- Skreen
- Carrick-on-Shannon
- Dublin Port
- Holyhead
- Clwb Rygbi Bethesda
- Penrhyn Quarry
- Elan Valley
- Keepers Pond
- Big Pit
- Swindon
- Ramsgate Tunnels
- Dover
- Dunkierka
- Nocleg w Holandii
- CapFun IJsselstrand
- Hanower
- Camping Krossinsee
- Tczew
- Wycieczki z Tczewa – Kościerzyna – Muzeum Kolejnictwa, Gdańsk – Muzeum II Wojny Światowej, Gdynia – kurs motorowodny.
- Biskupin – rezerwat archeologiczny.
- Międzyrzecki Rejon Umocniony (MRU) (tutaj tez nocleg)
- Nocleg w miasteczku
- Hanover
- Holandia kemping
- prom powrotny do Irlandii Dunkierka – Rosslare
- Clonmel i okolice i zakup lodki
- Skreen dom
13.062026 Udalo się nam wyjechać o czasie! Z tankowaniem w Carrick byliśmy ok 12 w Dublinie na promie, który odpływał o 13.45 (Irish). A to przeciez 13 czerwca 😉



Po zjechaniu z promu zboczylismy zatankowac i … przejechalismy przez Llanfairpwllgwyngyllgogerychwyrndrobwllllantysiliogogogoch – miejscowosc o najdluzszej nazwie.
WALIA + ANGLIA (14.06-16.06.2026)
Kamieniolom Penrhyn Quarry i najdluzsza oraz najszybsza tyrolka … mysmy pojechali tym co na zdjeciu.

Zapory wodne Elan Valley




Po pokonaniu wjazdu 18%, dotarlismy na calkiem fajna miejscowke do spania, nad jeziorkiem.
Kolejny dzien to Kopalnia Big Pit w Blaenafon. Oprowadzala nas przesympatyczna pani przewodnik…jakby lekko pod wplywem 😉 Ale byla urocza 😉




Odwiedzismy Anie w Swindon i po noclegu gdzies na autostradzie pojechalsmy do Ramsgate, zwiedzic tunele pod miastem, zbudowane w celu ochrony ludnosci przed bombardowaniami.




Troche juz dosc mielismy jezdzenia po lewej stronie, wiec wzielismy prom do Francji dwa dni wczesniej niz planowalismy. Zgralo sie nam to z nieporozumieniem na kempingu, gdzie moglismy przyjechac rowniez dwa dni wczesniej.

Nocleg na przypadkowym parkingu autostradowym w Holandii i lecimy na kemping!
HOLANDIA 17.06.-24.06.2026 kemping CapFun
Na walijskich „gorkach” (czasami 18% podjazdu i ZJAZDU) zalatwilem sobie hamulce. Doczlapalismy sie do Holandii do polskiego warszatu, gdzie w takiej sobie atmosferze wymienionio nam klocki hamulcowe i skasowano jak za zboze. Okazalo sie, ze tylne tez sa do wymiany, ale z nimi pojechalem kilka dni pozniej do warszatu holenderskiego. Tam zaplacilem praktycznie tyle samo co u Polaka, ale z faktura, z kawka i czekoladkami i z mila atmosfera 😉











Na weekend wpadla do nas Lucyna z Lidka – chlopaki miele super towarzystwo. My tez!
NIEMCY 25-26.06.2026
U Gosi i Torstena nie goscilismy dlugo, bo chcielismy uciec upalom prognozowanym dla Berlina na 41st. Jakiez bylo nasze szczescie, kiedy – juz na kempingu za Berlinem – czytalem, ze 3 godziny po tym jak przejechalismy autostrade A2, doszlo na niej do uszkodzenia 30 samochodow z powodu rozsypujacej sie konstrukcji drogi spowodowanej upalami!



Berlin 26-27.06.2026




Torsten nam polecil (i telefonicznie sprawdzil dostepnosc) kempingu nad jeziorem. Troche ochlonelismy i trzeba bylo uciekac upalowi dalej.
POLSKA 27.06 – 7.07.2026
Nasze prognozy pogody mowily, ze na naszej tradycyjnej drodze do Tczwa bedzie prawie 40 st, a nad polskim morzem dwadziescia kilka, wiec postanowilismy pojechac trasa S6, ktora w dni naszego przejazdu byla PIERWSZY RAZ otwarta w calosci.
Oczywiscie jak co roku odwiedzila nas Kasia i Mateusz.










Moi rodzicie niestety nie dojechali, bo mama pomylila weekendy (kupila bilety na tydzien pozniej).
Droga powrotna tez obfitowala w atrakcje.













NIEMCY 7.07 – 14.07.2026
Nim dojechalismy do Gosi i Torstena, zatrzymalismy sie w bardzo uroczym miasteczku na kamperparku. Co ciekawe – wszystkie stare budynki byly KRZYWE, jakby zamiast poziomicy uzywali drutu wyjetego z kieszeni 😉
A najlepsze bylo to, ze w tym w miare ludnym miejscu spotkalismy zaledwie kilka osob, ktore wygladalo na Niemcow (w sensie, ze nie tylko paszport niemiecki mieli, ale i dziadka … Niemca 😉 ).





Slub Gosi i Torstena









HOLANDIA 14 – 15.07.2026
Przed promem stajemy na kempingu, na ktorym bylismy juz w zeszlym roku. Chcielismy spac pod pradem (klimatyzacja), a w tym miejscu mielismy rowniez jezioro z wybiegiem dla psow.




PROM do Irlandii 15.07.2026
Tutaj juz tradycyjnie czekamy sobie na wieczorny prom
A tutaj mamy prom




I to by bylo na tyle, jakby nie kolejne ponad 400km do domu oraz … zakup lodki Skipper 14 😉 Po zjechaniu z promu ok 23.30, po godzinie jazdy, zatrzymalismy sie na nocleg i nastepnego dnia kupilismy lodke i wrocilismy do Ardabrone.

